GÓRY...
Mamy jeszcze czas, ponieważ jeszcze jest lato, pogoda słoneczna i dzień długi. Możemy jeszcze poplażować, słuchać szumu fal i spacerować po ciepłym piasku lub wybrać się w góry. Najgorsze, że wybieramy miejsca gdzie jest tłoczno. Zakopane i okolice to miejsca przeciążone, ale ciągle popularne. Uciekamy z zakorkowanych miast by się relaksować i jedziemy do zakorkowanej stolicy Tatr. Stoimy w korkach do parkingu, w kolejkach do kolejek linowych, w kolejkach by wejść na szczyt, co jest skrajnie niebezpieczne. Wybieramy szlaki turystyczne gdzie jest tłoczno, gdzie trącimy się ramionami. Czy to wszystko ma sens. Gdzie odpoczynek i spokój, gdzie przyjemność z obcowania z naturą. Mamy wybór, korzystajmy z niego. Jest mnóstwo ciekawych do zdobycia szczytów, szlaków czy fantastycznych do fotografowania krajobrazów. Nie kierujmy się tym co wszyscy, bądźmy indywidualistami. Pomyślałeś weekend - wybieram góry, super, mamy różnorodne pasma górskie, które są pełne malowniczych szlaków. Zaczynamy od Gór Świętokrzyskich z najwyższym szczytem, jakim jest Łysica. Wejście zabiera nam około dwóch godzin. Szlak prowadzi nas przez piękny już przygotowany kolorystycznie na jesień las i drewniane kładki. Szlak nie jest trudny i bez problemu możemy zabrać ze sobą dzieci. Rodzinny wspaniały wypad gotowy. Zapraszam serdecznie.
Ze sportowym pozdrowieniem: Grażyna Bugaj









